Bawełna organiczna: moda czy mus?

Ostatnio zaskoczyła mnie moja Mama stwierdzeniem, że jak my byłyśmy dziećmi to w ogóle nie było słychać o tym, że ktoś jest alergikiem a pojęcie Atopowego Zapalenia Skóry było całkiem obce.

Dziś przeglądając często fora lub przysłuchując się rozmowom koleżanek, widzę i słyszę praktycznie bez przerwy: AZS, alergia na gluten, dieta bez mleczna, emolienty itd.

Sama borykam się u małego ze zmianami skórnymi, które mogą być objawem nietolerancji pokarmowej ale nie muszą. Nasiliły się w momencie zmiany zamieszkania i według dermatologa werdykt brzmiał: Atopowe Zapalenie Skóry. Stwierdziła, że mało prawdopodobne, iż zmiany te mogą pochodzić np. od wody.

A tu niespodzianka- wyjechałam z Leonardem na Mazury. Mija tydzień od kiedy tu jesteśmy a plamy zaczęły znikać już po 2 dniu. Teraz zostały blade ślady tego, co spędzało mi sen z powiek. I nie mogę uwierzyć w to, że to przypadek czy też zbieg okoliczności. W nowym mieszkaniu w Warszawie woda była na tyle słabej jakości, że po kąpieli czasem pozostawał krąg rdzy.

A jak to się ma do ubrań maluchów? Czy mniejsze znaczenie ma to, z jakich materiałów są robione ciuszki? Czy wzrastająca tendencja do wybierania ubranek z bawełny organicznej jest modą, trendem, czy też wynika z coraz częstszej konieczności wybierania produktów, które nie są nasiąknięte chemią? Żywienie ekologiczne już stało się normą. Świadome unikanie barwników, konserwantów i produktów przeładowanych cukrem także.

A ubieranie naszych dzieci?



Aby odpowiedzieć na te pytania, napiszę parę słów o tym, czym naprawdę jest bawełna organiczna i czym się różni od bawełny konwencjonalnej.

Organiczna bawełna pozyskiwana jest z upraw ekologicznych, w których nie stosuje się chemicznych środków ochrony roślin i nawozów sztucznych, co za tym idzie, nie kumuluje szkodliwych substancji.W ekologicznych uprawach bawełny wykorzystywane są nieszkodliwe dla środowiska substancje, podlegające biodegradacji, np. kwas cytrynowy, naturalnie owadobójczy czosnek i papryczki chilli, lucerna, pożyteczne owady, obornik do nawożenia. Ekologiczni rolnicy ręcznie zbierają bawełnę, dzięki czemu jest ona o wiele czystsza, a do jej mycia używane są łagodne, naturalne środki, dzięki czemu jest lepszej jakości. Podczas procesów barwienia używane są naturalne barwniki.

Włókna ekologicznej bawełny są znacznie silniejsze, bo nie są osłabione silnymi chemicznymi środkami czyszczącymi i barwnikami. Wybierając bawełnę organiczną wspieramy ekologicznych rolników. Pola uprawy bawełny zdobywają certyfikat organicznych dopiero po trzech następujących latach używania gleby całkowicie wolnej od pestycydów i chemii.

Istotna jest tutaj także kwestia humanitarna. Na plantacjach bawełny organicznej z certyfikatem Fair Trade, wiemy, że nie szyło jej dziecko pracujące w niewolniczych warunkach i że cały proceder nie opiera się na wielkim wyzysku. Wiemy, że pracownicy zostali za swoją pracę uczciwie wynagrodzeni i zostały im zapewnione godne warunki pracy. Wiemy, że kobiety są traktowane z poszanowaniem i mają prawo do urlopów macierzyńskich i zasiłków rodzicielskich.

Kilka danych statystycznych dających do myślenia:

  • Przy uprawach bawełny konwencjonalnej zużywana jest największa liczba pestycydów na metr uprawy(około 10 procent globalnego zużycia pestycydów).
  • Uprawy te  pochłaniają ponad 20 procent globalnego zużycia środków owadobójczych.
  • Na plantacjach bawełny ,wskutek zatrucia pestycydami, umiera rocznie 20.000 ludzi a 3 miliony cierpi z powodu poważnych skutków ubocznych.
  • Rocznie przedostaje się do wód gruntowych od 40 do 50 tysięcy ton często żrących i rakotwórczych substancji.
  • Tylko około 3 procent wartości produktu trafia do rąk, które go uszyły.
  • Przy jej produkcji wykorzystuje się ok. 11% wszystkich używanych pestycydów na świecie i 25% środków owadobójczych całej światowej uprawy.

Zatrważające.

Dla mnie, ogromne znaczenie ma to, w jakich warunkach, atmosferze i duchu powstają ubrania, za które płacę i które moje dziecko nosi codziennie.

Jakość ubranek z bawełny organicznej znacznie odbiega od tej, z której szyta jest odzież z bawełny konwencjonalnej. Odczuwalna jest tak ogromna różnica w dotyku, w tym jak skóra dziecka reaguje na materiał i jak ten materiał zachowuje się po kilku praniach. I choć cena różni się- takie ubranko wystarczy nie na jedno dziecko a na kolejne i kolejne... więc rozsądek tutaj bierze górą bo to naprawdę bardzo prosta kalkulacja.

To samo się tyczy kosmetyków, którymi rynek jest tak przesycony. Wiele z nich nosi nazwę organicznych czy naturalnych. Ale czy rzeczywiście nimi są? Nielicznie...

Ale to temat na kolejny post. Do następnego!




Elkie Pupek